Idziemy jak burza
Mamy ogromne ciśnienie żeby skończyć najważniejsze rzeczy przed świętami. Póki co mamy zrobione:
- dwa górne pokoje (Starszego i Młodszego).
- wymalowane dwa salony, dwie kuchnie i rodzicó sypialnię,
- położoną podłogę w salonie,
o powyższym pisałam już wcześniej, a poza tym:
- położona podłoga u rodziców (dziś skończyłam),
- wyłożone schody i hol u góry wykładziną remontową.
Kupiliśmy też kabinę pryszicową dla rodziców:
przyjechały dziś też dwie miski wc:
Najgorszy wybór to były płytki do kuchni, bo nie mogliśmy się zdecydować. Te, które mi się podobały były granitowe, albo marmurowe i kosztowały 200 zł/m2, albo miały nie taki odcień jaki chciałam. W końcu po wielkich poszukiwaniach przejeżdżaliśmy obok marketu budowlanego i powiedziałąm mężowi żeby podjechał. I jak tylko wysiadłam to zobaczyłam na zewnątrz wystawione gresy. Rzucił mi sięw oczy jeden polerowany (bo było już ciemno i tylko od tego gresu światło się odbijało) i jak je zobaczyłam w świetle marketowych lamp, to mi siespodobały bardzo. Tak więc w kuchni na podłodze będzie gres Sonora poler odcień beż:
Jutro mamy zamiar zagruntować podłogę w kuchni i położyć płytki. W przyszłym tygodniu natomiast chcę zamówić meble kuchenne i piekarnik i płytę i mam nadzieję zmontować to wszystko tak żeby działało :D
CHcieliśmy kupić rodzicom kuchenkę Mastercook, ale była ostatnia i z ekspozycji więc nie chcieliśmy takiej, poza tym Mastercook zbankrutował i są podobno prblemy z serwisem. Kupiliśmy BEKO z płytą ceramiczną. No i żeby nie było zbyt kolorowo, to nie działa. Podłączyłam ją (wiem że to wykwalifikowany elektryk powinien zrobić, ale co to za filozofia) i wywaliło korki. Elektryk będzie jutro i sprawdzi co jest nie tak. Jakby co to serwis będzie za max dwa dni.
My chcemy płytę indukcyjną Samsunga i piekarnik tej samej firmy. Meble do obydwu kuchni z IKEI.
Jutro wrzucę zaległe zdjęcia.
Komentarze