Zadaszamy
Nasza ekipa ostatnio leci w kulki. Było powiedziane, że mamy zamawiać okna na przełomie czerwca i lipca, bo w połowie lipca będzie dach. Póki co mamy koniec czerwca, a oni dopiero zaczęli dach. Wyliczyliśmy, że mają dwa tygodnie opóźnienia.
Nieważne, we wrześniu chcemy się wprowadzać i oni mają nam to umożliwić.
Cały czas walczymy z wycenami okien. Mimo pierwszej niechęci do Drutexu, postanowilam dać im szansę i poprosiłam o wycenę. Cena okien IGLO ENERGY wraz z drzwiami KMT (cały zestaw z klamkami, ościeżnicą, zamknami i wkładkami oraz lustrem weneckim) wyniosłą ok 18500 zł. Zaprosiliśmy paów na obmiar i dostaliśmy wycenę faktyczną, która wyszła odrobinę droższa. Wszystko było by ok, gdyby nie to, że w wycenie są całkiem inne dane. Ja chciałam część okien w okleinie obustronnej w kolorze orzech, a część zewnętrznie orzech, a wewnątrz białe (życzenie mojej mamusi), okna orzechowe - klamki srebrne, a białe - białe. Pan natomiast wyliczył wszytskie klamki białe, a okna mają namieszane w kolorach. Poza tym jedno okno, które wg projektu ma wymiar 60x60, panowie wymierzyli jako 59x85. Nie widziałam żeby jakis otwór był o 25cm większy niz przewidziany w projekcie.
Zdenerwowałam sięokropnie czytając ofertę Drutexu. Wygląda jakby Pan miał w głębokim poważaniu co do niego mówimy, piszemy i o co prosimy. No cóż, w sobotę jedziemy do Pana Drutex i będziemy wyjaśniać to co namieszał. Jak nie podoła i cena będzie zbyt wysoka, to mamy jeszcze ze 4 firmy w zanadrzu.
A oto nasze początki dachu:
Jak jedziemy na budowę, to szlag nas trafia, że jeszcze nie możemy tam mieszkać, tam jet taka cisza i spokój, ptaszki śpiewają. A tu gdzie mieszkamy mamy sklep na dole, pijaków o każdej porze nocy pod balkonem i główną ulicę za oknem. Wszystko juz zaczyna w tym wynajmowanym mieszkaniu denerwować, zbyt mała kuchnia, zbyt strome schody, malutka łazienka, zapaskudzony przez gołębie balkon.
Niech ci budowniczy robią szybko i dokładnie, bo ja chcę juz tam mieszkać.
Komentarze