Miałam dodać ten wpis jakoś tydzień temu, ale zawsze coś wypadało, a w weekend z okazji pięknej pogody byliśmy w rozjazdach. Także nadrabiam zaległości.
Na budowie był przestój, bo ekipa załatwiała szalunki. Musieli poprawić kilka rzeczy, bo zaczęli odwalać fuszerkę i mając zapas materiałów w ilości 15%, wstawili kilka obitych pustaków. Mąż się wkurzył i sprowadził do pionu szefa ekipy i musieli wymienić te niekompletne bloczki.
No to dziś zdjęcia zaległe, a jutro reszta.
Mamy ściany parteru i nadproża.
Od ogrodu, widok na dwa salony.

Sypialnia rodziców i wejscie do domku

Wejście i nasza kuchnia

Od rogu ulicy

Na środku okna w wykuszu słupek i po mistrzowsku wyszczerbiony bloczek, który należało wymienić. No i wymieniono.

Na dzis to tyle. Jutro dalszy ciag relacji z nowszymi zdjęciami.
My natomiast powoli zabieramy się znów za wyceny okien. Do kolejnego etapu konkursu na szczęśliwca, który zamontuje nam okna dostały się dwie firmy:
1. Onoplast Kraków
2. Vetrex
Niestety Maszrol i Drutex odpadły. Jakby ktoś miał dobre argumenty dla którejś z tych firm, to się zastanowię nad wpuszczeniem do kolejnego etapu. Czekam na argumenty.
Komentarze