Podłogówka się zrobiła
Odwiedzamy naszą działkę bardzo często, czasami nawet dwa razy dziennie (zwłaszcza w weekendy) bo rano otwieramy okna a wieczorem zamykamy. Tynki wysychają, a miały w sobie tyle wody, że aż ze ścian kapała woda.
Nasza ekipa ma lekkie opóźnienie i już wiemy, że nie zdążą ze wszystkim do końca sierpnia. Mimo to mąż będzie się przeprowadzał już za niespełna miesiąc. Ma bojowe zadanie - wycekolować wszystko, wymalować ściany i położyć podłogi. No i oczywiście położyć kafelki i złożyć kuchnię.
Ja juz zaczynam pakować wszystko i przygotowywać do przeprowadzki. Chyba najbardziej oczekiwany moment w tej całej inwestycji :D
A tu fotorelacja z postępu prac:
Łazienka na poddaszu
Łazienka w mieszkaniu Rodziców
salon Rodziców
nasz salon i kuchnia
centrum dowodzenia podłogówką :D
Zdjęłam też folię ochronną z zwenątrz z okien i teraz są przepiękne i widać jaki mają śliczny kolor
widok z wiatrołapu na wejścia do obu mieszkań
masza sypialnia - wejście do garderoby
widok z górnej łazienki na schody (zastanawialiśmy się co zrobić na tej półce nad schodami. Na początku chciałam mieć tam otwartą półkę, ale zrobimy tam schowek z dojściem od schodów)
A tak prezentuje się nasz domek od strony ogrodu, ekipa posprzątała i podsypała ziemię pod taras (jeszcze bardzo dużo ziemi nam brakuje - jakby ktoś miał do oddania kilka wywrotek z pomorskiego, to chętnie przyjmiemy :D)
No to mam nadzieję, że za miesiąc już będziemy mogli tam mieszkać.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
Komentarze